Spód do pizzy

Jak się kocha pizzę, to trzeba umieć ją zrobić, bo jest to tak proste, jak zamawianie jej na wynos. Zawsze się udaje. I jest taka piękna, kiedy się zrumieni. Ilekroć ją robię, przypominają mi się czasy, kiedy pracowałam w Pizzy Hut. Nigdy, przenigdy tego nie zapomnę. I sentyment wciąż jest…

Ta domowa pizza jest podobna do tej, którą kręciłam w 2008 roku. Podaję recepturę na średni placek, do pokrojenia na 6 kawałków.

Spód?

Szklanka mąki

¼ łyżki suchych drożdży

¼ szklanki ciepłej wody

Szczypta soli

Łyżeczka oliwy

Nie ma w tym filozofii. Po prostu zagniatam wszystkie składniki razem, tak długo, aż ciasto jest ładne i sprężyste. A potem zostawiam na jakieś pół godziny. Nie wyrasta znacząco, a może mnie nie chce się czekać?

W każdym razie – potem wystarczy je rozbić i rozciągnąć na blaszce.

M. zażyczył sobie pizzę w stylu białym, jak piękna panna młoda. Na spód idzie więc sos czosnkowy, ser, pierś z kurczaka (wcześniej nasolona), grillowana cebula i na koniec – plastry wędzonego sera na górę.

W piekarniku całość musi posiedzieć minimum 25 minut.

Fajne to ciasto. Po upieczeniu nie opada. Można zajadać trójkątne kawałki i cieszyć się pizzą zrobioną w domu, za grosze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s