Zakochana czekolada. Czyli blok!

dnia

Przyjaciółka zainspirowała mnie do zabawy czekoladą. Małe, słodkie czekoladki, które wyczarowała niedawno, po prostu mnie urzekły… Więc i ja zakasuję rękawy. Będzie blok czekoladowy, w postaci tarty. Ha! Głównie dlatego, że akurat takie, a nie inne składniki mam w domu.

A mam:

Kilka herbatników
Ziarna słonecznika i dyni
Amarantus preparowany
Nasiona lnu (mielone)
Czekoladę słodką i gorzką
Jednego banana
Margarynę do pieczenia
Orzechy włoskie
Sól

Pół kostki margaryny roztapiam. Masło byłoby lepsze, ale i to ujdzie. Miksuję tymczasem herbatniki, pestki i garść orzechów włoskich. Len również. Ogólnie ma być to piasek, ale mogą być i grudki. Łączę z roztopionym tłuszczem i wysypuję jako spód. Ubijam ręką, ładuję do lodówki.

Całą czekoladę gorzką i pół tabliczki mlecznej rozpuszczam na margarynie. Chodzi o to, że dzięki tłuszczowi, będzie się to dało potem kroić nożem.

Do tejże roztopionej, cudnej masy dosypuję zmielone włoskie orzechy, szczyptę soli, kilka łyżek amarantusa. Ma być nadal płynna. Tu uwaga: podrasowałam to również odrobiną kawy rozpuszczalnej i cynamonu. To zawsze daje czekoladzie kopa, jakby się zakochała!

Na spód układam plastry banana. Zalewam czekoladową masą. I wkładam do lodówki, do całkowitego wystygnięcia. Po trzech godzinach można kroić!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s