Obłędny tort czekoladowy z nutą zdrowia

dnia

Mniej przy nim roboty, niż się wydaje. Za to efekt spektakularny, objawiający się jako „Mmm”, „Mniam” i inne. Warto. Poza tym, ma w sobie również trochę zdrowia. A nawet całkiem sporo!

Biszkopcik? Tradycyjny. U mnie akurat na blasze 22 cm.

• 5 jajek (białka i żółtka oddzielnie)
• ¾ szklanki cukru
• ¾ szklanki mąki
• ¼ szklanki kakao

I tu się nieco zmieniło moje podejście do sprawy. Kiedyś ubijałam masę osobno (żółtka z cukrem, mąką i kakao), a białka osobo i tyle. Teraz najpierw białka ubijam z cukrem (po jednej łyżce), potem dodaję po jednym żółtku i na koniec dodaję mąkę z kakao. Całość piekę w 170 stopniach.

Kiedy biszkopt wystygnie, przekrawamy go, nasączamy kawą i smarujemy dżemem. Najlepiej wiśniowym. I, co ważne: biszkopt wkładamy z powrotem do obręczy!

I teraz czas na czekoladowy mus. Zaczerpnęłam go od Jadłonomii. I miałam rację: w torcie wyszedł obłędnie! Uwierzcie: robi się to błyskawicznie. U niej wygląda to tak:

Ja użyłam zwykłego mleka i gorący budyń prosto z garnka przelewam na biszkopt. Dzięki obręczy nic nie wycieka, a sam budyń zastyga na moim oczach. Natychmiast utworzy się na nim warstwa, którą delikatnie można posmarować dżemem i przykryć drugim biszkoptem.

Dekoracja na górze tortu może być dowolna. Krem, polewa czekoladowa, posypka z kakao, cukier puder. Znika szybko!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s